Polski English Deutch France Czech
Biuletyn Informacji Publicznej

Cieszyn na Facebook
Cieszyn na YouTube

Cieszyn na Instagram Wiadomości Ratuszowe TV

   

      


Budzet Obywatelski

Newsletter

Cmentarze Komunalne w Cieszynie
System gospodarowania odpadami
Pobierz najnowszy numer Wiadomości Ratuszowych
Miejski System SMS-owy

Imprezy nadchodzące

Listopad 2017
P W Ś C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Dyżury aptek

Apteka Farmarosa,
ul. Bobrecka 27
tel.: 33 858-27-65
Mapa inwestycji w Cieszynie

Strona poświęcona GPR
Gminny Program Rewitalizacji


Strona poświęcona kopercie życia

czeski Cieszyn - oficjalny serwis

Historia i tradycja » Moneta w dawnym Cieszynie »

Halerze miejskie Cieszyna

Halerz miasta Cieszyna, po 1428 r. (12,6 mm)

Halerz miasta Cieszyna, po 1428 r. (12,6 mm)

Halerz miasta Cieszyna, ok. 1452 - 6- (12,3 mm)

Halerz miasta Cieszyna, ok. 1452 - 6- (12,3 mm)

Halerz miasta Cieszyna, ok. 1452 - 60 (12,3 mm)

Halerz miasta Cieszyna, ok. 1452 - 60 (12,3 mm)

Halerz miasta Cieszyna (z głową orła skierowaną w lewo)

Halerz miasta Cieszyna (z głową orła skierowaną w lewo)

Halerz miasta Cieszyna, po 1475 r. (13 mm)

Halerz miasta Cieszyna, po 1475 r. (13 mm)

Srebrny gulden miasta Lubeki 1528 r.

Srebrny gulden miasta Lubeki 1528 r.

Pieczęć księcia Kazimierza II

Pieczęć księcia Kazimierza II

Halerze przypisywane księciu Kazimierzowi II ok. 1503 (10,9 - 11,3 mm)

Halerze przypisywane księciu Kazimierzowi II ok. 1503 (10,9 - 11,3 mm)

Bałagan na rynku monetarnym powodował coraz większe niezadowolenie śląskich miast z Wrocławiem na czele. Ponieważ skargi nie pomagały, miasta zaczęły dążyć do przejęcia kontroli nad działalnością menniczą, co było możliwe w drodze kupna bądź przejęcia mennic w zastaw od książąt. W ciągu 1 połowy XIV w. na Górnym Śląsku stało się tak m.in. w Raciborzu, Koźlu i w Opawie. Także Cieszyn w 1438 r. nabył prawa mennicze od rządzącej w tym czasie księżnej Ofki oraz jej synów Wacława, Włodka, Przemka i Bolka. Za prawo bicia własnej monety miasto zapłaciło 750 grzywien groszy praskich (tj. 36 tysięcy groszy), umorzyło też długi cieszyńskich Piastów. Kwota, jaką miasto zapłaciło, stanowiła równowartość ok. 500 tysięcy halerzy, jakie miasto wkrótce zaczęło wybijać na podstawie nabytych uprawnień. Mieszczanie musieli jednak nadal płacić władcom tzw. Munzgeld, opłatę związaną z, realizacją przez władców ich praw menniczych, którego wysokości jednak nie podano. Dodajmy, że cieszyńscy mieszczanie płacili go jeszcze w końcu XVI w. jako jeden z podstawowych podatków od nieruchomości.

Kupno praw menniczych przez Cieszyn należy rozumieć jako przejaw troski cieszyńskich mieszczan o stosunki ekonomiczne w księstwie w okresie dezintegracji władzy książęcej. Monety bite przez miasto to bez wyjątku srebrne halerze, a więc monety drobne. Wyższe należności liczono w XV w. w złotych monetach czyli guldenach (florenach), przy czym najmocniejszą walutą były guldeny węgierskie, czyli z kraju posiadającego największe zasoby złota w Europie Środkowej. Np. w 1437 r. zbiórkę na obronę Konstantynopola przed Turkami, którą ogłosił Sobór w Bazylei, wysłannik księstwa cieszyńskiego uregulował wpłacając 116 złotych guldenów, wśród których były dwa fałszywe, a jeden turecki. Oczywiście należne pieniądze zebrano w drobniejszych monetach, które wymieniono na floreny, zapewne w Cieszynie.

Znamy sześć typów halerzy miejskich wybitych przez miasto Cieszyn. Z reguły są one starannie bite, o wymiarze 11-13 mm, wadze 0,23-0,29 grama. W miarę upływu czasu cieszyńskie halerze wybijano coraz lżejsze. Na awersie umieszczony jest symbol miasta, na rewersie cieszyński orzeł, podstawowy element herbu książąt cieszyńskich. Symbolem Cieszyna na tych monetach jest charakterystyczna uncjalna litera „T", czyli pierwsza litera nazwy miasta w języku łacińskim (Tessin), czeskim (Teśin) oraz niemieckim (Teschen). Powstała ona na wzór litery „G" umieszczanej na monetach księstwa głogowskiego, którego połowa znajdowała się w posiadaniu Piastów cieszyńskich. Wyróżnia się tylko jeden rodzaj halerza miejskiego, na którym na awersie znajduje się herb Cieszyna z trzema strzelistymi wieżami o równej wysokości, przy czym środkowa wieża nie jest zwieńczona orłem, ale uncjalna literą „T". Mury z trzema basztami były najstarszą formą herbu Cieszyna, dopiero później środkowa wieża przekształciła się w bramę z podniesioną kratą. W otoku halerza umieszczono napis „MONETA TESSNEN". Na rewersie znajduje się piastowski orzeł bez korony, w otoku taki sam napis jak na awersie. Jeden z najlepiej zachowanych egzemplarzy tej bardzo rzadkiej monety o wymiarach 12,6 mm kupiło na aukcji w Warszawie w 1998 r. Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Powstanie halerza badacze datują na okres bezpośrednio po przejęciu przez miasto prawa bicia monety, czyli na lata 1438-1444, min. ze względu na użycie pełnej formy znaku miasta, czyli herbu.

Na pozostałych halerzach miejskich Cieszyna miasto symbolizuje jedynie wspomniana uncjalna litera „T". Żaden nie posiada nazbyt wielu cech charakterystycznych, stąd pewne jest tylko, że zostały wybite w XV w., próby ich dokładniejszego datowania to właściwie tylko przypuszczenia. Pierwszy został wybity prawdopodobnie w latach 1452-60, w czasach wspólnych rządów książąt Władysława i Przemysława II. Na awersie widać oczywiście uncjalna literę „T", a z jej boków kółka. Znajdujący się na rewersie orzeł bez korony mieści się tym razem w kwadracie, który imitował stosowaną wtedy w Czechach technikę przygotowania krążków menniczych, zwaną czwórbiciem. Przy bokach kwadratu widać uncjalne litery „M -T - M. - T", co oczywiście oznacza „Moneta Tessinensis". Ten rodzaj halerza wybito chyba w znacznej liczbie, zachowała się większa ich liczba, np. w skarbie z Sulejówka było aż 188 takich monet, z reguły o wadze 0,28 g i średnicy ok. 12,3 mm. Jest wzorowana na wybijanych w tym czasie monetach głogowskich, na rewersie umieszczono orła głogowskiego, z przepaską na piersiach. Bardzo ciekawy egzemplarz tego halerza posiada Muzeum Śląska Cieszyńskiego, bowiem na awersie, wewnątrz litery „T" można dostrzec krzyż i łukowatą linię z boku. Są to ślady stempla poprzednio odbitego na tym krążku, co wskazuje, że moneta, bez przetopienia, została odbita raz jeszcze (przebita). Podobne zabiegi książęta cieszyńscy stosowali w mennicy głogowskiej.

Na kolejnym halerzu najbardziej widocznym elementem zdobniczym jest motyw trójliścia. Kończy się nim uncjalna litera „T", na awersie znajdujemy też dalsze małe liście. Trójliście występują także na rewersie, na którym umieszczony został w tarczy tzw. hiszpańskiej orzeł bez korony, zwrócony w prawo. Brak korony, którą do herbu książąt cieszyńskich, jak uważa większość historyków, wprowadził dopiero Kazimierz II, powoduje, że powstanie omawianego halerza umiejscawia się w czasach jego stryja, księcia Przemysława II.

Ciekawostką jest kolejny halerz miejski Cieszyna gdyż jeden jedyny raz orzeł na rewersie ma głowę skierowaną (heraldycznie) w lewo. Orzeł, o archaicznej formie, umieszczony został na trójkątnej tarczy, co na naszym terenie także jest rzadkością (taką tarczę stosowano w mennictwie angielskim i irlandzkim, przejęto to w niektórych regionach Niemiec, np. Westfalii). Także awers tego halerza jest nieco odmienny, gdyż uncjalna literę „T" otaczają trzy grupy kropek (po trzy). Moneta waży 0,29 g., ale jest w większości z miedzi. Być może jest to „zła moneta" cieszyńska wspomniana w 1466 r. w jednym ze źródeł. Trudno to sprawdzić, gdyż cztery znane przed wojną egzemplarze, m.in. jeden z kolekcji ks. Leopolda Jana Szersznika w Cieszynie, zaginęły w czasie II wojny światowej. Monetę tę przypisuje się okresowi samodzielnych rządów ks. Przemysława II (1460-1477), podobnie jak kolejny halerz z emisji miejskich, którego oryginał się nie zachował. Ze starych opisów i fotografii wiadomo, że na awersie znajdowała się uncjalna litera „T", zaś na rewersie orzeł bez korony i bez łap, z głową zwrócona w prawo. Nie było na nim napisów.

Znany jest także jeden halerz emisji miejskiej z czasów księcia Kazimierza II, który objął samodzielne rządy po śmierci Przemysława II. w 1477 r. Jak inne monety edycji miejskich halerz na awersie nosi „numizmatyczny herb" Cieszyna, czyli uncjalna literę „T", zaś w otoku napis: „M+TESNENSIS". Na rewersie znajduje się wizerunek orła w tzw. tarczy hiszpańskiej, z koroną, w otoku napis „M+NOVA+T", czyli „MONETA NOVA TESSINENSIS". Halerz ten, znany w kilku odmianach, był bardzo popularną monetą, zachował się w licznych skarbach i obecnie znamy ok. 100 jego egzemplarzy, o różnej precyzji wykonania. W niektórych emisjach poszczególne litery wybito do góry nogami, np. na egzemplarzu, jaki posiada Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Wykonujący stempel rytownik wbił puncę uncjalnej litery „n" odwrotnie, przez co zamiast „M+TESNENS" na awersie czytamy „TESUENS". Różne spotyka się także wagi (0,21-031 g) i wymiary tej monety (12,3-13,1 mm). Kształt orła na rewersie odpowiada pieczęci Kazimierza II użytej w 1491 r., na której umieszczono orła z koroną. Korona przydawała orłowi godności, symbolizowała też większą suwerenność władcy, który po taki znak sięgał. Do herbu cieszyńskiego wprowadził ją na stałe Kazimierz II, stąd przyjmuje się, że omawiana moneta została wybita w jego czasach. Słowo „nowa" odnosi się być może do reformy monetarnej Macieja Korwina z 1475 r. który unieważnił monety śląskie dotąd będące w obiegu, wprowadzając jako podstawową monetę złotego florena węgierskiego, po kursie 1 floren = 40 groszy. Nowe cieszyńskie halerze wybijano długo, zapewne aż do 1498 r., cieszyły się też dobrą opinią. Jeszcze na pocz. XVI w. jeden grosz tworzyło 12 cieszyńskich halerzy, podczas gdy halerzy opolskich i dolnośląskich aż 20. Z czasów księcia Kazimierza II pochodzi także rzadki okaz monety tzw. piefort. Piefortem nazywano od końca XV w. najpierw we Francji, a potem w innych krajach, egzemplarz monety wybity szczególnie starannie i o dużej grubości. Pieforty czasami służyły do sprawdzania wagi „normalnych" monet wprowadzanych do obiegu (Probemunze), niekiedy były wybijane ze względów „reprezentacyjnych", kiedy szczególnie ważnemu odbiorcy nie wypadało zapłacić monetami lichej jakości. Piefort cieszyńskiego halerza jest bardzo podobny do poprzednio omawianej monety: na awersie znajduje się uncjalna litera „T", zaś w otoku napis: „M+TESNENSIS". Na rewersie widać wizerunek orła w tarczy tzw. hiszpańskiej z koroną, w otoku napis „M+NOVA+T". Średnica piefiorta wynosi 13,7-14,1 mm, waży ok. 2,70 g przy grubości od 1,95 do 2,35 mm. Wykonano go ze srebra lepszej próby niż halerze obiegowe. Zdaniem Emila Bahrfelda, który pierwszy opisał ten okaz, służył on jako odważnik menniczy do odważania partii 12 halerzy, czyli jednego grosza. W rzeczywistości piefort ważył więcej niż grosz śląski ordynowany w 1470 i 1505 r., jego waga odpowiadała 14 śląskim halerzom, nie mógł więc pełnić funkcji „probierza". Zapewne wybijano go dla ważnych osób, mogła to być także sztuka pamiątkowa lub okazowa. Kiedy trafił do obiegu, ze względu na wartość bywał gromadzony w celach tezauryzacji, więc zachował się w skarbach.

Właśnie w czasach księcia Kazimierza II, który rządził samodzielnie księstwem cieszyńskim w latach 1477-1528 Cieszyn utracił prawo bicia własnej monety. Stało się to zapewne po przywileju króla czeskiego Władysława Jagiellończyka dla Kazimierza II z 13 lutego 1498 r., w którym potwierdzono wszystkie dotychczasowe prawa księcia cieszyńskiego, m.in. zapisane na końcu uprawnienie dla księcia i jego potomków, „aby mogli bić i produkować swoją monetę w tym to księstwie cieszyńskim". Książę zobo¬wiązany jednak został, aby monety były dobrej jakości i podobnej wartości jak monety innych książąt śląskich, aby mogły być bez przeszkód używane na całym terytorium Śląska. Czy i w jaki sposób książę, skądinąd bardzo zasłużony dla rozwoju Cieszyna, wynagrodził cieszyńskim mieszczanom utratę drogo opłaconego uprawnienia, nie wiadomo. Na pewno nie zwrócił im gotówki, za jaką kupili w 1438 r. prawo bicia monety, zapewne jednak część z uzyskanych przez Cieszyn w czasach Kazimierza II przywilejów było rekompensatą za utratę przez miasto praw menniczych.

Jak się wydaje Kazimierz II był jednym z niewielu władców śląskich, który dbał o jakość swojej monety. Widać to w 1505 r. kiedy po dalszych skargach na chaos monetarny, zwłaszcza mieszczan Wrocławia, stany śląskie przeprowadziły kolejną reformę, wycofując z obiegu wszystkie obce monety i decydując o emisji śląskich groszy równych 12 halerzom, o stopie monetarnej odpowiadającej dotychczasowym halerzom cieszyńskim, raciborskim i opawskim. Jednego florena węgierskiego miało stanowić 36 groszy śląskich, w wymienionych trzech księstwach nowe grosze wymieniano w stosunku 1:1, w innych 5 starych za 3 nowe. Były to tzw. białe grosze. Po krótkotrwałej dominacji węgierskiego złota powrócono na Śląsku do srebra. Wśród sygnatariuszy układu z 1505 r. znajdował się także Kazimierz II, który wkrótce potem objął funkcję starosty Śląska. Większość śląskich książąt, jak też biskup wrocławski oraz miasto Wrocław wkrótce potem wybiła ustalone w umowie grosze. Także Kazimierz II podjął samodzielną produkcję monet. Przypisuje mu się m.in. wybicie dwóch srebrnych halerzy z inicjałem „K" na awersie oraz górnośląskim orłem w rewersie, na jednej z monet zamieszczono opis „MONETA DVCIS KAZIMIRI" (w 1503--1504). Półtora wieku później cieszyński mincerz Gabriel Gerloff twierdził, że w 1505 r. w Cieszynie wybito w dużej liczbie cieszyńskie halerze z takim samym herbem, jak on wybija - czyli książęcym, na obu stronach. Monety te spełniały warunki umowy monetarnej stanów śląskich z 1505 r., mogły więc być bite do końca książęcego mennictwa halerzowego, czyli do 1511 r. Wtedy to w porozumieniu z królem Władysławem stany śląskie (a więc książęta i szlachta) postanowiły wycofać z obiegu wszystkie stare monety i wprowadzić nowe halerze, które miała wybijać jedynie mennica we Wrocławiu (według kursu 14 halerzy na grosz czeski, 12 na grosz śląski). Porozumienie z 1511 r. zapoczątkowało okres centralizacji mennictwa i stabilności srebrnej monety na Śląsku, stanowi też zdaniem badaczy końcową datę średniowiecznego mennictwa górnośląskiego. W 1528 r. zresztą stary książę Kazimierz II zmarł, a po jego śmierci nastąpiła dłuższa przerwa w dziejach cieszyńskiego mennictwa.

Spowodowane to było faktem, że książęca korona przypadła jego małoletniemu wnukowi Wacławowi Adamowi, za którego jako regenci rządziła matka oraz magnat morawski Jan Pernstein. O pierwszym, średniowiecznym, okresie dziejów cieszyńskiego mennictwa niewiele wiadomo. Zachowało się tylko kilkanaście monet z tego okresu, bitych czy to przez cieszyńskich władców czy to przez miasto Cieszyn. Są to drobne monety, srebrne halerze. Niektóre były dobrej jakości, a ich obieg obejmował cały Śląsk. Książęta cieszyńscy bili zresztą monety także w Głogowie i Bytomiu. Nie wiemy natomiast, gdzie i na jakich zasadach w średniowieczu cieszyńskie monety produkowano. Być może odbywało się to na zasadzie wynajmu przez książąt i władze miejskie praw menniczych prywatnym osobom, jak to było w zwyczaju w późniejszym okresie. Warsztaty mennicze mogły działać na zamku, albo w dowolnym miejscu na terenie miasta, w zależności gdzie udostępniono mincerzowi miejsce do pracy.


Tekst: Janusz Spyra
Zdjęcia: Dominik Dubiel, Renata Karpińska
Zdjęcie halerze Przemysława I Noszaka: Wojciech Woźniak

Jako ilustracje wykorzystano:
  • monety ze zbiorów Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie, Muzeum Okręgowego im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, zbiorów prywatnych
  • reprodukcje z publikacji: F. Friedensburg, "Die schlesischen Münzen des Mittelalters", Breslau 1931 oraz F. Friedensburg, H. Seger, "Schlesiens Münzen und Medaillen der Neueren Zeit" Breslau 1901;
  • reprodukcje z dzieła Lazerusa Erckera "Aula SubterraneaDomina Dominantium Subita Subditorum", Frankfurt am M., 1703 (ze zbiorów Biblioteki Głównej Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie)
  • reprodukcje z "Encyclopédie, ou dictionnaire raisonné des sciences, des arts et des Métries", Paris 1751 - 1772 (ze zbiorów Książnicy Cieszyńskiej w Cieszynie)

Urząd Miejski w Cieszynie, Biuro Promocji, Informacji i Turystyki promocja2@um.cieszyn.pl, Cieszyńskie Centrum Informacji tel. (33) 4794 248-9