visitpoland.online - Cieszyn
Obraz przedstawiający Cieszyn
Cieszyńskie obchody 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz Dnia Weterana Cieszyńskie obchody 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz Dnia Weterana

Cieszyńskie obchody 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz Dnia Weterana

2025-09-01

Tegoroczne obchody 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz Dnia Weterana rozpoczęły się w Kościele Parafialnym pw. św. Marii Magdaleny w Cieszynie Mszą Świętą Patriotyczną w intencji obrońców Ojczyzny oraz ofiar II wojny światowej.

Następnie pod Pomnikiem Ofiar Hitleryzmu (Plac Wolności) odśpiewano hymn państwowy, a okolicznościowe przemówienie wygłosiła, Burmistrz Miasta Cieszyna Gabrieli Staszkiewicz. Po modlitwie kapelanów Służb Mundurowych nastąpiło złożenie kwiatów.

Tego dnia kwiaty złożono również pod Tablicą Pamięci Żołnierzy 4. Pułku Strzelców Podhalańskich i Szkoły Podchorążych Rezerwy 21. D.P.G., poległych i pomordowanych w walkach o wolność Ojczyzny oraz zmarłych i zaginionych w latach wojny 1939–1945,  w Kwaterze Wojskowej z lat 1914–1939, pod pomnikiem poświęconym Harcerkom i Harcerzom Podbeskidzia – Ofiarom II wojny światowej 1939–1945 i pod Pomnikiem ku czci Legionistów Śląskich poległych za Polskę.

Poniżej publikujemy treść przemówienia Burmistrz Miasta Cieszyna, Gabrieli Staszkiewicz z okazji 86. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz Dnia Weterana:

Drodzy Mieszkańcy, Szanowni Goście!

1 września 1939 roku miał być dniem, jak każdy inny. Ludzie, tacy jak my - mieli swoje zwykłe plany, marzenia i obowiązki. Dzieci szykowały się do szkoły, rodzice do codziennej pracy. Nikt nie przypuszczał, że ten zwyczajny poranek przerodzi się w dzień, który na zawsze zapisze się krwią w dziejach świata… Że ten zwyczajny dzień zmieni na zawsze losy milionów ludzi.

Dziś 1 września - w 86 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, gromadząc się pod Pomnikiem Ofiar Hitleryzmu, przychodzą mi na myśl słowa byłej więźniarki obozu Auschwitz: „Ludzie, pamiętajcie o przeszłości! Zróbcie wszystko, by te straszne doświadczenia, które przypadły nam w udziale, nigdy więcej się nie powtórzyły. Strzeżcie pokoju”.

A my… pochylając dziś głowy w zadumie, zatrzymując się na krótką chwilę w ciszy, która wybrzmiewa w tym miejscu głośniej niż jakiekolwiek słowa, niesiemy pamięć o tych, którzy oddali życie, byśmy wszyscy mogli dziś żyć w wolnej Ojczyźnie.

Pamięć jest ważna, nie dlatego by rozdrapywać rany, ale by chronić przyszłość. By zawsze stanowić o naszej tożsamości i nieść ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń. Ale sama pamięć to za mało, bo choć dzięki niej możemy rozumieć, jak wielkim złem jest wojna i dokąd prowadzi ludzka nienawiść, chciwość i ideologia - to musimy pamiętać też, że pokój jest w naszych rękach – w naszych decyzjach, postawach i działaniach. I każdy z nas ponosi odpowiedzialność za to, by nigdy więcej żaden człowiek nie musiał patrzeć na świat zza drutów obozu. Żadne dziecko nie dorastało w lęku przed wojną. Nikt nie podnosił ręki na drugiego człowieka. Bo to przecież - ludzie ludziom zgotowali taki los. To ludzie ludziom odebrali prawo do wolności, do godności, a nawet do samego istnienia.

Gdy patrzymy wstecz, widzimy zło, które nie zna granic… dostrzegamy, jak kruche jest nasze człowieczeństwo, gdy nienawiść staje się silniejsza od rozumu i empatii. Widzimy pogardę, która prowadzi do czynów niepojętych. Historia ukazuje nam swoje najciemniejsze oblicze.

Ale… obok tego przerażającego cierpienia dostrzegamy też ludzi, którym przyszło żyć w tych mrocznych czasach. Wspominamy naszych żołnierzy, ich odwagę, poświęcenie i wierność Ojczyźnie. Myślimy o cichych bohaterach, których dobroć odnawiała świat w obliczu zła – o tych, którzy ratowali innych, ryzykując własne życie i życie swoich rodzin… o tych, którzy dzielili się ostatnim kawałkiem chleba, ukrywali prześladowanych, organizowali pomoc.

Tych wszystkich, którzy uczyli innych wierzyć w człowieka.

Pamiętamy o tych, którzy „stawali się tylko numerem” w miejscach niewyobrażalnego cierpienia i upodlenia… w obozach zagłady. O dzieciach, które nie zdążyły dorosnąć… którym wojna zabrała rodziców i poczucie bezpieczeństwa. Przywołujemy w pamięci obraz ich dzieciństwa przerwanego hukiem bomb. Czujemy strach ojców i matek, ich niepewność i nadzieję mieszaną z lękiem. Pamiętamy o poległych i pomordowanych, którzy oddali swoje życie za naszą wolność i wolność naszej Ojczyzny i o tych, którzy przeżyli, mimo nieludzkich warunków - znajdując w sobie siłę do walki i przetrwania - niosąc świadectwa ocalałych.

Drodzy Mieszkańcy, Szanowni Goście! 86 lat temu, w zwyczajny dzień runął świat. Wojna przyniosła niewyobrażalne cierpienie milionom ludzi, ale przecież ona nie przyszła sama. Nigdy nie przychodzi. To ludzie wloką ją za sobą, skazując tych najbardziej bezbronnych na biedę, głód, poniewierkę, cierpienie, śmierć. Jednak to, co najbardziej przeraża to fakt, że wszystkie te wydarzenia nie są wynikiem „czystego zła” pojawiającego się znikąd, ale… są efektem ludzkich decyzji, działań i zaniedbań. Ludzi, którzy milczeli… Przymykali oczy, nie reagowali na krzywdę innych, którzy byli obojętni. Bo wojna nie zaczyna się od strzałów i bomb – zaczyna się w sercach ludzi, którzy odmawiają innym empatii i prawa do godnego życia. Zaczyna się od jednego słowa pełnego nienawiści, od jednego aktu dyskryminacji, od zwykłej obojętności.

Bądźmy zatem świadomi swojej siły, którą nosimy w sobie. Świat sam się nie zmieni. To my, naszymi wyborami, naszymi słowami i czynami, budujemy przyszłość. Niech będzie ona lepsza dzięki nam. A pamięć niech będzie nam zawsze kompasem. Bo świat był już świadkiem, kiedy nienawiść wobec ludzi innej narodowości, religii czy poglądów - potrafiła przybrać przerażające rozmiary. I niechaj już nigdy nie będzie!

Dziękuję.

 

Informacja dotycząca plików cookies Strona korzysta z plików cookies w celu jej prawidłowego działania i realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję".

Rozumiem i akceptuję