visitpoland.online - Cieszyn
Obraz przedstawiający Cieszyn
Przemówienie Burmistrz Miasta Cieszyna, Gabrieli Staszkiewicz Przemówienie Burmistrz Miasta Cieszyna, Gabrieli Staszkiewicz

Święto Niepodległości w Cieszynie

2025-11-12

Tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Cieszynie rozpoczęły się (11 listopada) w Kościele Jezusowym, nabożeństwem ekumenicznym w intencji niepodległości Ojczyzny.

Tradycyjnie już na Placu Wolności pod Pomnikiem Niepodległości, odśpiewano hymn państwowy i złożono kwiaty. Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Burmistrz Miasta Cieszyna, Gabriela Staszkiewicz.

Następnie w asyście Miejskiej Orkiestry Dętej „Cieszynianka”, mażoretek i pocztów sztandarowych odbył się przemarsz uczestników na cieszyński Rynek, gdzie pod tablicą upamiętniającą powstanie Rady Narodowej dla Księstwa Cieszyńskiego na Domu Narodowym, złożono kwiaty. Kolejno uczestnicy i delegacje udały się ulicą Głęboką pod tablicę Józefa Piłsudskiego i pod Pomnik Legionistów Śląskich, gdzie złożono kwiaty i odśpiewano „Rotę”

Wraz z godziną 12:00 rozpoczęło się na cieszyńskim Rynku Biało-Czerwone Świętowanie i lekcja śpiewu patriotycznego.

Tradycyjnie już, w Teatrze im. Adama Mickiewicza 11 listopada odbyła się Uroczysta Gala wręczenia Lauru Srebrnej Cieszynianki - nagrody przyznawanej osobom szczególnie zasłużonym dla miasta i regionu. W dniu 24 września br. Rada Miejska Cieszyna Uchwałą nr XVIII/243/25 postanowiła Laurem „Srebrnej Cieszynianki” wyróżnić Pana Piotra Gruchela.

Serdecznie gratulujemy Panu Piotrowi Gruchelowi i wszystkim nagrodzonym Laurami Ziemi Cieszyńskiej - Srebrnymi Cieszyniankami oraz Honorową Złotą Cieszynianką.

 

 

Przemówienie Burmistrz Miasta Cieszyna - Gabrieli Staszkiewicz

Szanowni Państwo,

Drodzy Mieszkańcy,

Mili Goście!

107 lat temu, 11 listopada 1918 roku, po 123 latach zaborów - spełniło się marzenie wielu pokoleń Polaków. Na mapę Europy i świata powróciła Polska. A z nią niepodległość i wolność. Słowa wypełnione ciężarem ofiar, wysiłkiem pokoleń i wielką nadzieją. Wywalczone, wyczekane i wymodlone.

Dziś, gromadząc się wspólnie - na Placu Wolności - i wspominając ojców Niepodległości - Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wojciecha Korfantego, Wincentego Witosa i Ignacego Daszyńskiego - dociera do nas, że Dzień Odzyskania Niepodległości nie był jednak końcem drogi, ale dopiero jej początkiem.

Przede wszystkim jednak dociera do nas, że wielkie rzeczy nie dzieją się same, ale dokonują się dzięki ludziom. LUDZIOM, którzy potrafią zjednoczyć naród wokół wspólnej idei, odkładając na bok wszelkie podziały, wszelkie żale, spory i różnice zdań. Którzy potrafią współdziałać z innymi, kierując się odwagą i odpowiedzialnością - myślących w perspektywie wspólnego dobra, a nie wyłącznie własnych interesów. W imię upragnionej, wolnej Polski - Polski, która stoi bohaterstwem ludzi, ich niezłomnością, miłością do Ojczyzny i zdolnością do budowania mostów tam, gdzie łatwiej byłoby postawić mur…

Bo kraj to nie tylko terytorium - to sieć relacji między ludźmi. Jeśli więzi są mocne naród przetrwa każdy kryzys. Jeśli słabe - żadne prawa i żadne granice nie wystarczą.

Szanowni Państwo - wiemy, że niepodległość nie była darem losu i nie jest pomnikiem. To zobowiązanie. Nie tylko do wspominania, ale przede wszystkim do działania, bo… choć nie stoimy już przed koniecznością składania najwyższej ofiary, nadal jednak stoimy wobec obowiązku zrozumienia, czemu ma służyć nasza wolność - oparta na mocnych korzeniach i silnej tożsamości narodowej. Stoimy wobec obowiązku zrozumienia, że wymaga troski, odwagi i zgody na różnorodność. Prawa do bycia sobą - i szanowania tego samego prawa w drugim człowieku. Bo, jak mawiał Józef Piłsudzki - „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska”.

Musimy pamiętać, że wolność nie była i nigdy nie będzie czymś oczywistym, ani danym raz na zawsze. Nasi przodkowie walczyli o nią w sposób dosłowny. Dziś nasza walka wygląda inaczej. Toczy się w przestrzeni słów, decyzji i postaw. Tak naprawdę każde pokolenie na nowo uczy się znaczenia tego słowa i ufam, że nigdy nie będziemy mylić jej z egoizmem, albo z przekonaniem, że „mogę wszystko”. Bo być wolnym to rozumieć, że nie wszystko, co mogę, jest dobre.

Historia już nieraz pokazała, że wtedy, gdy potrafimy działać razem - jesteśmy niezwyciężeni. A gdy pozwalamy, by różnice zamieniały się w mur, płacimy za to wysoką cenę. Bo niepodległość nie jest i nigdy nie będzie tylko i wyłącznie faktem historycznym - NIEPODLEGŁOŚĆ JEST RELACJĄ. Relacją między przeszłością a teraźniejszością, między nami a tymi, którzy przyjdą po nas. To, jak z niej korzystamy, mówi o nas więcej niż jakiekolwiek słowa o patriotyzmie.

Dziś myślą i sercem wróćmy do tych, którzy mieli odwagę postawić wszystko na jedną kartę – na niepodległość. To dzięki nim możemy mówić własnym głosem i żyć w kraju, który jest nasz. Ale niech w tym dzisiejszym świętowaniu nie zabraknie przypomnienia, że patriotyzm nie wyraża się jedynie w barwach i dźwiękach hymnu, lecz w postawie, która ma odwagę się różnić i w mądrości, by te różnice łączyć. Niech zatem 11 listopada nie będzie tylko wspomnieniem przeszłości, lecz inspiracją do budowania przyszłości - mądrej, wspólnej, opartej na zaufaniu i trosce o siebie nawzajem.

Szanowni Państwo! Mili Goście! Każdy z nas ma w tej walce o niepodległość swoją rolę. Pozwolę sobie to dzisiejsze przemówienie zakończyć zasłyszanym dawno temu stwierdzeniem - Niepodległość nie jest stanem, w którym można się rozgościć. To napięcie między wdzięcznością a obowiązkiem. Między tym, co odziedziczyliśmy, a tym, co sami tworzymy. Wydarzyła się kiedyś - ale trwa tylko wtedy, gdy wciąż ją wybieramy. Jeśli mamy ją zachować – musimy mieć mocne korzenie. Nie takie, które trzymają nas w miejscu, ale te, które dają siłę, by wzrastać.

Informacja dotycząca plików cookies Strona korzysta z plików cookies w celu jej prawidłowego działania i realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, kliknij w przycisk "Rozumiem i akceptuję".

Rozumiem i akceptuję