Do skrzynek mailowych trafiają wiadomości, w których nadawcy podają się za funkcjonariuszy Policji i grożą konsekwencjami prawnymi, m.in. za rzekome przestępstwa seksualne w sieci. To próba oszustwa, której celem jest wyłudzenie danych osobowych lub pieniędzy.
W ostatnim czasie Policja odnotowuje przypadki wiadomości e-mail, w których nadawcy twierdzą, że adresat został wykryty w internecie podczas popełniania poważnych przestępstw, m.in. związanych z pornografią dziecięcą. Wiadomości zawierają:
🔸groźby prawne i powoływanie się na przepisy kodeksu karnego oraz kodeksu postępowania karnego,
🔸informację o „wezwaniach” lub nakazach stawienia się na policji lub w sądzie,
🔸prośbę o pilny kontakt w określonym terminie, często załączając rzekome dokumenty potwierdzające autentyczność sprawy,
🔸adres e-mail do „bezpośredniego kontaktu” z rzekomym funkcjonariuszem, zwykle na domenach niepowiązanych z żadną instytucją państwową.
To typowy przykład oszustwa typu „scareware” i phishingu, w którym przestępcy próbują zastraszyć odbiorcę, wywołać panikę i nakłonić do przekazania danych osobowych lub dokonania przelewu pieniężnego. Oszuści często wykorzystują logotypy Policji, Europolu lub innych instytucji, aby wiadomość wyglądała autentycznie.
Jak rozpoznać oszustwo:
🔸wiadomość sugeruje natychmiastowe konsekwencje prawne,
🔸nadawca podaje nieznane lub prywatne adresy e-mail (np. z popularnych serwisów typu Gmail, Zoho, Yahoo),
🔸załączniki zawierają rzekome dokumenty urzędowe - mogą zawierać wirusy lub trojany,
🔸kontakt wymaga odpowiedzi w bardzo krótkim czasie, często grożąc „aresztowaniem” lub wpisaniem do rejestru przestępców.
Jak się chronić:
🔸Nie odpowiadaj na podejrzane wiadomości.
🔸Nie otwieraj załączników ani linków z nieznanego źródła.
🔸Nie przekazuj swoich danych osobowych, numerów kont ani skanów dokumentów.
🔸W przypadku wątpliwości skontaktuj się bezpośrednio z najbliższą jednostką Policji lub sprawdź komunikaty na oficjalnej stronie policji.
🔸Zgłaszaj podejrzane e-maile jako spam lub phishing.
Pamiętajmy, że prawdziwe instytucje państwowe nigdy nie wysyłają takich wiadomości z groźbami w trybie natychmiastowym ani nie wymagają przesyłania poufnych danych przez e-mail. Zachowaj ostrożność i w razie wątpliwości sprawdzaj informacje wyłącznie w oficjalnych źródłach.